Strajk głodowy pod sejmem. ”Zostaniemy tak długo, dopóki starczy nam sił”
Strajk głodowy pod sejmem trwa już dziewiątą dobę. Protestujący domagają się od polityków reakcji w sprawie uchodźców na granicy z Białorusią. Domagają się pomocy humanitarnej dla osób zamkniętych na granicy. Jak podkreślają strajkujący, od momentu wprowadzenia stanu wyjątkowego nie mamy informacji o stanie zdrowia ludzi w Usnarzu Górnym. Mars Franciszek Grygierek przekazał Kindze Lewandowskiej, że protest potrwa, dopóki starczy im sił. Obecnie rotacyjną głodówkę prowadzą trzy osoby, które znajdują się pod opieką lekarza.